|
No i stało się niepodzielnie panujący Matrix ma się ku końcowi, a to za sprawą najnowszego filmu z Jennifer Lopez w roli głównej "The Cell". Film ten wywarł na mnie naprawdę wielkie wrażenie. Niesamowite wizje reżysera mogły zostać urzeczywistnione za sprawą wspaniałych efektów specjalnych, ale nie tylko one tworzą atmosferę filmu, doskonała gra świateł, ruch kamery, scenerie, wszystko to daje nam dziwny obraz wnętrza ludzkiej wyobraźni.
Cela pozwala nam zagłębić się w czarne myśli psychopatycznego mordercy. Do jego umysłu trafiamy za sprawą Jenifer pięknej pani doktor psycholog, która zajmuje się leczeniem psychicznie chorych. Gdy do jej instytutu przywieziony zostaje psychopatyczny morderca, piękna bajka zamienia się w koszmar. Pomimo zła, jakie zawładnęło umysłem mordercy, rozpoczyna walkę o uratowanie jego duszy.
Film opatrzony jest wspaniałą oprawą audio wizualną, dzięki której na własnej skórze możemy odczuć grozę, strach i niepewność. "The Cell" jest filmem nowatorskim, autorzy postarali się by każda scena filmu wnosiła coś nowego, by była niepowtarzalna.
Naprawdę warto zobaczyć ten film, który już wkrótce może stać się prawdziwym hitem. Gwarantuję wam, że po obejrzeniu tego "dzieła" jeszcze długo będą śniły wam się psychodeliczne obrazy i wizje wnętrza ludzkiego umysłu.
PS. Na koniec pewien mały szczegół premiera filmu miała miejsce 24 listopada 2000 :))))))
Zachęcam do obejżenia trailerów z filmu: trailer 1 (16MB), trailer 2 (8MB)
|